Profesor Jan Hartman napisał na Twitterze takie zdanie: „W sprawie wojny z bolszewicką Rosją w 1920 r. to tylko chciałem nieśmiało przypomnieć, że to Polacy napadli na Rosję, a nie odwrotnie”. Czy profesorowi Uniwersytetu Jagiellońskiego wypada takie rzeczy wypisywać? Czy jest to efekt niewiedzy, a może jednak prowokacyjna wypowiedź mająca obrazić Polaków?
– Jest mi wstyd jako absolwentowi Uniwersytetu Jagiellońskiego, który na tej uczelni skończył studia magisterskie i zrobił doktorat z filozofii, że człowiek, który tam wykłada, jest tytularnym profesorem i ośmiela się w ten sposób znieważać Naród Polski. Pan profesor Hartman kompletnie nie zna najnowszych dziejów Polski. Ponieważ początek wojny rosyjsko-polskiej, a nie wojny polsko-rosyjskiej, to jest 1918 rok. Kiedy w ramach operacji zaczepnej „Wisła” na rozkaz Włodzimierza Lenina sowieckie wojska uderzyły na Polskę. Inni historycy twierdzą, że początkiem tej operacji był styczeń 1919 roku, kiedy Sowieci uderzyli na Wilno. W każdym razie początkiem tej wojny był napad, jeszcze nie Armii Czerwonej, bo wtedy tak się nie nazywała, ale wojsk sowieckich na Polskę.
Źródło: Wszyscy powinni bojkotować Hartmana
Wszyscy powinni bojkotować Hartmana
Poprzedni artykuł
