Jak to się w ogóle zaczęło, że znalazła się siostra w Kenii?
– Od dwunastu lat posługuję w Kenii. A od dwóch lat towarzyszę też siostrom w stawianiu pierwszych kroków na nowej dla nas ziemi misyjnej w Tanzanii, gdzie przyjęliśmy posługę w wiosce trędowatych, wśród ubogich w archidiecezji Tabora.
Źródło: Misjonarz na post
Misjonarz na post
Poprzedni artykuł
