Przezwyciężenie skutków epidemii koronawirusa oraz uregulowanie relacji z Wielką Brytanią po Brexicie, to główne priorytety niemieckiej prezydencji w Unii Europejskiej. Czy Niemcy są zdolne do działania na rzecz wspólnoty, skoro tej solidarności europejskiej zabrakło w pierwszej fazie pandemii?
– Prezydencja niemiecka przypada na ważny moment, w którym Unia Europejska próbuje złagodzić negatywne skutki koronakryzysu. Myślę, że Niemcy są w stanie i mogą – żeby nie powiedzieć – muszą działać na rzecz Wspólnoty Europejskiej, bo w przeciwnym razie doprowadzą do jej rozpadu. Jest pytanie, czy zechcą to zrobić, co się dopiero okaże i na jakich ewentualnie warunkach będą to robić. Do tej pory Niemcy starały się pomagać raczej poprzez udzielanie gwarancji kredytowych, a w istocie uzależniać poszczególne kraje od siebie poprzez kolejne długi. Czy są w stanie zmienić swoją politykę, to się dopiero okaże.
Źródło: UE pod niemiecką prezydencją – szanse czy zagrożenia?
UE pod niemiecką prezydencją – szanse czy zagrożenia?
Poprzedni artykuł
