Decyzje selekcjonera Biało-Czerwonych nie zaskakują, choć przyznać trzeba, że mało kto spodziewał się aż tak licznej kadry. Liczy ona bowiem 28 nazwisk. Dużo, bardzo dużo. Trener chce mieć jednak komfort wyboru i zabezpieczyć się na ewentualność różnych zdarzeń losowych. Poza tym ma zamiar przyjrzeć się bliżej kilku zawodnikom, szczególnie tym, z którymi do tej pory nie miał okazji popracować. Takich piłkarzy jest dwóch: wspomniany Gumny i Żurkowski. Ten drugi znajdował się w orbicie zainteresowań Adama Nawałki, przez moment był nawet brany pod uwagę przy wyborze kadry na mistrzostwa świata w Rosji, ale ostatecznie się do niej nie załapał. Do tej pory nie zdążył jeszcze nawet zadebiutować w narodowych barwach. Po mundialu zmienił się selekcjoner, a jesienią Górnik Zabrze, w którego barwach utalentowany pomocnik występuje, spisywał się bardzo słabo w ekstraklasie. Z kolei Gumny to młody zdolny defensor Lecha Poznań, prowadzonego akurat przez poprzednika Brzęczka. Już rok temu był blisko wielkiego transferu do Bundesligi. Borussia Moenchengladbach miała wyłożyć za niego około 6,5 miliona euro, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło.
Źródło: Brzęczek ogłosił wybrańców
Brzęczek ogłosił wybrańców
