Są silni, są mocni, przekonani o swojej wartości, a gdy stają w blokach startowych, niestraszne im nic i nikt. Wiedzieliśmy o tym, nikt tego nie musiał przypominać, bo nasi lekkoatleci od lat przywożą medale z najważniejszych imprez, pisząc po drodze wspaniałą historię tej dyscypliny. Od piątku do niedzieli walczyli, tym razem w Glasgow, o medale halowych mistrzostw kontynentu. Jadąc tam, wspominali o planach zdobycia kilkunastu, czyli liczby dwucyfrowej, mówili też o ambitnych planach wygrania klasyfikacji medalowej. Ten drugi cel wydawał się jednak szalenie trudny do zrealizowania, biorąc pod uwagę to, że zawody odbywały się w Wielkiej Brytanii. A Brytyjczycy też lekkoatletyką stoją, też są niezwykle mocni i zdeterminowani, by w Europie znów stać się punktem odniesienia dla innych.
Źródło: Nasi na medal
Nasi na medal
Poprzedni artykuł
