Koalicja Europejska wreszcie odkryła karty: była konwencja, jest „program”, ale…?
– Rzeczywiście, były szumne zapowiedzi, ale efekt jest mizerny. Jednak trudno się temu dziwić, skoro w jeden konglomerat tak szeroko łączy się różne formacje o sprzecznych programach, czy też często wykluczających się założeniach ideowych – mam tu na myśli PSL czy Zielonych. Skoro tak, to deklaracja programowa tak różnych bytów politycznych siłą rzeczy musi zostać stworzona na takim poziomie ogólności, żeby wszyscy mogli się pod nią podpisać.
Źródło: Nic dobrze opakowane
Nic dobrze opakowane
Poprzedni artykuł
