Po wystąpieniach na uniwersytetach w Warszawie, Poznaniu, jaką – w Pana ocenie – rolę ma do spełnienia Donald Tusk, przyjeżdżając w tym właśnie czasie do Polski?
– Po tym, co i jak powiedział przewodniczący Rady Europejskiej, mam nieodparte wrażenie, że tymi wystąpieniami rozpoczął właśnie coś nowego na polskiej scenie politycznej. Myślę, że w najbliższym czasie pojawi się nowa siła, która nie będzie partią, ale ruchem społecznym, pewną kolejną alternatywą. Wygląda na to, że będzie chciał tworzyć powtórkę z Platformy, Platformę bis, która na początku była stowarzyszeniem, ale w końcu stała się partią. Po wystąpieniu Donalda Tuska miałem wrażenie, że było to małe exposé – wprawdzie niecharakterystyczne dla premiera, ale exposé polityczne skierowane do potężnej grupy zawiedzionych, rozczarowanych, grupy, która szuka alternatywy. Tusk powiedział, co miał powiedzieć, i wyszedł z sali Auditorium Maximum Uniwersytetu Warszawskiego. Natomiast druga część tego spektaklu miała już miejsce na ulicy i tam nie było już liderów Platformy czy szerzej Koalicji Europejskiej, za to byli ludzie, wśród których można było dostrzec kilka osób z Nowoczesnej. Mam zatem wrażenie, że czeka nas coś nowego, nowa roszada na scenie politycznej.
Źródło: Podwaliny partii Tuska?
Podwaliny partii Tuska?
Poprzedni artykuł
