W chińskim Nankinie rywalizuje sześć najlepszych zespołów tegorocznej edycji tego cyklu. Pięć potęg i Polki, których awans do szacownego grona była miłą niespodzianką, dodajmy od razu, wywalczoną po ciężkich bojach i zasłużoną. Dziś, na dzień dobry, podopiecznym Jacka Nawrockiego przyszło stanąć naprzeciw Amerykanek, czyli drużyny kompletnej, jak ją komplementował polski szkoleniowiec. Biało-Czerwone oczywiście nie były faworytkami tego starcia, jednak obiecywały, że dadzą z siebie wszystko i postarają się o korzystny wynik. Kolejną sensację.
Źródło: Porażka. Ale po walce
Porażka. Ale po walce
Poprzedni artykuł
