Kryzys energetyczny rozwija się w najlepsze, ceny energii rosną, ale wygląda na to, że zielona energia, tak forsowana szczególnie przez lewackie ośrodki, raczej się nie sprawdza?
– Tak to jest, jeśli ktoś – obojętnie czy w życiu osobistym, czy społecznym, międzynarodowym – kieruje się nie zdrowym rozsądkiem, ale utopią. I jeśli to nakłada się na rzeczywistość, to nic dziwnego, że ta rzeczywistość skrzeczy. Oczywiście jest też kilka innych powodów wzrostu cen energii, ale jednym z nich – bardzo poważnym – jest właśnie to, co w tym zakresie robi Unia Europejska. Mianowicie dopuszcza do głosu rozmaitych ideologów, walczy z ociepleniem klimatu, natomiast w istocie tu nie chodzi o ocieplenie klimatu, bo Europa ma stosunkowo mały wpływ na emisję CO2, ale cała ta polityka, ta walka ma na celu przemodelowanie pewnego wzorca – najpierw przeforsowanie go w Unii Europejskiej, a następie być może w całym świecie. Skutki tej bezrefleksyjnej polityki już dziś widzimy, co z kolei przekłada się na wzrost eurosceptycznych nastrojów w krajach europejskich.
Źródło: W Europie dominuje już nie prawo, ale siła
W Europie dominuje już nie prawo, ale siła
Poprzedni artykuł
