Zostali wezwani do rannego bociana, który nie mógł latać. Starszy aspirant Tomasz Morawek, nazywany przez kolegów doktorem Dolittle, „przekonał” bociana do wspólnej podróży radiowozem. Trafił do kliniki weterynaryjnej.
Źródło: Bocian stał przy drodze i nie mógł odlecieć. Zajął się nim „doktor Dolittle” z drogówki
Bocian stał przy drodze i nie mógł odlecieć. Zajął się nim "doktor Dolittle" z drogówki
Poprzedni artykuł
