Polska Grupa Zbrojeniowa informuje, że uruchamia prace badawczo-rozwojowe nad nowym ciężkim czołgiem dla Wojska Polskiego. Z punktu widzenia potrzeb to niezbędny projekt?
– Gdyby ten projekt rzeczywiście doczekał się realizacji, byłaby to dobra informacja. Oznaczałoby to, że wracamy do źródeł, czyli do oparcia przynajmniej części naszego uzbrojenia na polskim wytwórcy, który produkował już czołgi. Natomiast jestem tą informacją zaskoczony, bo podobnych projektów czołgów w Polsce już kilka mieliśmy, wystarczy tylko wymienić tzw. czołg lekki „Anders”. Były też zapowiedzi nawet głębokiej modernizacji czołgów PT-91 Twardy i T-72. Podczas konferencji, którą zorganizowałem w Warszawie, min. Mariusz Błaszczak mówił wyraźnie, że w tej chwili stać jest nas na to, żeby poddać czołgi T-72 wprawdzie ograniczonej, ale jednak modernizacji, co odpowiada potrzebom wojska, a z drugiej strony – dzięki temu pracę będą mieć i spółka PCO SA. W tej sytuacji informacja o rozpoczęciu prac badawczo-rozwojowych nad całkowicie nowym ciężkim czołgiem jest dla nas zupełnym zaskoczeniem.
Źródło: Brakuje ciągłości w modernizacji armii
Brakuje ciągłości w modernizacji armii
Poprzedni artykuł
