Wsłuchując się w głosy płynące z Reymonta, nikt nie będzie miał wątpliwości, o co w najbliższych tygodniach powalczy „Biała Gwiazda”. Po wielu zawieruchach, boju o przetrwanie na sportowej mapie, znów znalazła się na zakręcie, tym razem sportowym. Jesienią, po całkiem udanym starcie, nagle zatarła swe silniki i nie potrafiła ich na nowo odpalić. Dziesięć porażek z rzędu mogło powalić najsilniejszego, Wisłę na deski też położyło, ale w końcu przyszedł oddech. I nadzieja. Dwa zwycięstwa w ostatnich w 2019 roku meczach, z Pogonią Szczecin i ŁKS Łódź, były jak tlen i łyk wody na pustyni. I wiara, że nie wszystko jest stracone. Drużyna opuściła ostatnie miejsce w tabeli i choć nadal jest pod kreską, choć nadal traci sporo, bo cztery punkty do bezpiecznej 13. pozycji, na Reymonta wierzą, że do najgorszego nie dojdzie.
Źródło: Gra o wszystko
Gra o wszystko
Poprzedni artykuł
