Z perspektywy czasu jak patrzy Pan na wydarzenia sprzed 50 lat, z grudnia 1970 roku i zbrodnię na Wybrzeżu?
– Pracowałem wówczas w miejscowości Pisz na Mazurach. Kiedy nadeszła informacja o strzałach i krwawym stłumieniu protestów robotniczych, to nawet mieszkańcy tej stosunkowo niewielkiej miejscowości byli tym wstrząśnięci. Właściwie bez przerwy nasłuchiwaliśmy radia, chcąc dowiedzieć się czegoś więcej. Później nadszedł moment zmiany na stanowisku I sekretarza KC PZPR i informacja, że Gomułka odchodzi. Choć Grudzień ’70 zakończył karierę polityczną Gomułki, który wydarzenia na Wybrzeżu określał mianem kontrrewolucji, to ból w sercach pozostał, podobnie jak pamięć tamtych tragicznych dni.
Źródło: Jedni walczyli, inni układali się z reżimem
Jedni walczyli, inni układali się z reżimem
Poprzedni artykuł
