Niedzielne spotkanie było piątym, jakie nasi musieli rozegrać w ciągu ostatnich sześciu dni. Nic zatem dziwnego, że trener Vital Heynen dokonał kilku zmian w składzie, posyłając na parkiet m.in. rozgrywającego Marcina Komendę. Po raz pierwszy w podstawowej szóstce znalazły się poza tym dwie wielkie gwiazdy polskiej siatkówki: Bartosz Kurek, który większą część sezonu reprezentacyjnego opuścił z powodu operacji kręgosłupa i późniejszej operacji i urodzony na Kubie Wilfredo Leon. Biało-Czerwoni wyszli na plac gry zmotywowani, zwłaszcza, iż niektórzy z nich pamiętali poprzedni mecz z Włochami, rozegrany na Pucharze Świata przed czterema laty. Zakończył się on porażką 1:3, jedyną Polaków w całym turnieju, ale bardzo bolesną, bo decydującą o tym, iż to rywale, a nie nasi, wywalczyli olimpijską kwalifikację (PŚ miał wcześniej bowiem taką rangę, teraz nie).
Źródło: Koncert Biało-Czerwonych
Koncert Biało-Czerwonych
Poprzedni artykuł
