28 września 2018 roku… Tego dnia Lechia poniosła ostatnią porażkę w tym sezonie i zarazem jedną z dwóch. To imponujący dorobek, zaważywszy, że piłkarze mają za sobą 23 kolejki. W ostatniej gdańszczanie pokonali na własnym stadionie Wisłę Kraków. Skromnie, 1:0, acz zasłużenie, potwierdzając w tym spotkaniu wszystkie swe walory i atuty. Lechia nie jest może najładniej grającym zespołem ligi – ba, na pewno nie jest, bo szczerze mówiąc, jej występy zwykle ogląda się ciężko. Jest jednak bardzo dobrze poukładana i zorganizowana. Piłkarze wiedzą, co mają na boisku robić i to robią. – Nie musicie wcale grać pięknie, tylko skutecznie i wygrywać – mawia im często trener Piotr Stokowiec i może być dumny z podopiecznych, bo właśnie tak grają. Gdańszczanie w sobotę znów wykazali się imponującym wyrachowaniem, znów cierpliwie czekali na swoje szansę, jedną wykorzystali, nie pozwalając przy tym wiślakom na oddanie celnego strzału.
Źródło: Lechia i Cracovia nie zwalniają
Lechia i Cracovia nie zwalniają
