Medycy, którzy zorganizowali się w celu pomocy uchodźcom, skarżą się na brak dialogu z MSWiA. Zapowiadają, że zostaną na granicy nawet mimo braku porozumienia z resortem. – Widzieliśmy przez ostatnie dwa tygodnie grupy zmarzniętych rodzin, małe dzieci upominające się o wodę – opowiada w rozmowie z TOK FM lekarz endokrynolog Kaja Filaczyńska.
Źródło: Lekarka o sytuacji na granicy: „Widzieliśmy grupy zmarzniętych rodzin, małe dzieci upominające się o wodę”
Lekarka o sytuacji na granicy: "Widzieliśmy grupy zmarzniętych rodzin, małe dzieci upominające się o wodę"
