Córki i synowie skazanych na karę śmierci za służbę dla Polski niepodległej w poruszających słowach proszą o okazanie łaski i ocalenie życia ich ojców. Bierut mógł swoim podpisem zmienić wyrok. Ale dla „dzieci bandytów” nie miał litości, był głuchy na błagalne prośby: „Nie pozwól zrobić nam tej krzywdy! Nie pozwól odebrać nam Tatusia”. „Obywatel prezydent” już w 1946 roku odmówił ułaskawienia Danuty Siedzikówny „Inki”, choć w chwili egzekucji bohaterska sanitariuszka nie miała ukończonych 18 lat. Pisane cierpieniem listy najmłodszych Polaków również potraktował odmownie.
Źródło: Listy dzieci Żołnierzy Wyklętych
Listy dzieci Żołnierzy Wyklętych
Poprzedni artykuł
