Konserwatyści wygrywają przedterminowe wybory w Wielkiej Brytanii, słyszymy też o planach dużych zmian w rządzie. Jak tłumaczyć ten bądź co bądź historyczny wynik?
– Rzeczywiście wygrana konserwatystów to historyczny wynik. Musi on robić wrażenie na wszystkich, dlatego że ta wygrana jest przekonująca i Partia Konserwatywna premiera Borisa Johnsona będzie mieć samodzielną większość w brytyjskim parlamencie. Co więcej, ten wynik ma miejsce w momencie szczególnym – mianowicie totalnej, konsekwentnej i długotrwałej nagonki na konserwatystów, których odsądzano od czci i wiary. Jeśli chodzi o sprawę brexitu i dążenie do wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, to zarzucano konserwatystom m.in. brak patriotyzmu. Próbowano też podważyć wyniki referendum z 2016 roku, mówiąc, że konieczne jest nowe, bo naród brytyjski rzekomo się pomylił. Nie wiem, dlaczego tak nisko oceniano naród brytyjski, który się nie pomylił, czego namacalnym dowodem jest wynik wyborów, gdzie zgodnie z wolą społeczeństwa konserwatyści będą mieć w nowej Izbie Gmin zdecydowaną większość, zostawiając w tyle Partię Pracy. Należy też podkreślić, że jest to najlepszy wynik konserwatystów od czasu ostatniego zwycięstwa Margaret Thatcher w 1987 roku.
Źródło: Odroczenie w interesie Unii
Odroczenie w interesie Unii
Poprzedni artykuł
