Mecz zaczął się dla Polek źle, bo już w czwartej akcji na parkiet po wyskoku do bloku padła Magdalena Stysiak. Przyjmująca długo była opatrywana, a schodząc z boiska kulała. Po kilkunastu minutach dała znać trenerowi Jackowi Nawrockiemu, że jest gotowa do gry, ale szkoleniowiec na razie nie posyłał jej do walki, ponieważ jego zespół świetnie sobie radził.
Źródło: Pierwszy krok do Tokio
Pierwszy krok do Tokio
Poprzedni artykuł
