Wczoraj w nocy Sejm odrzucił wniosek o wotum nieufności dla ministra Zbigniewa Ziobry. Po co taki wniosek, skoro arytmetyka i tak wskazywała, że odwołanie ministra jest z góry skazane na niepowodzenie?
– Szczególnie symboliczne było głosowanie na posiedzeniu sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, która opiniowała wniosek złożony przez klub PO – KO. Znamienne jest to, że posłowie opozycji byli w stanie zmobilizować w swoich szeregach zaledwie czterech posłów do tego, żeby zagłosowali za odwołaniem z funkcji ministra Zbigniewa Ziobry. Oczywiście komisja negatywnie zaopiniowała ten wniosek, bo nie mogło być inaczej. Warto też wspomnieć, że uzasadnienie, jakie zostało przedstawione podczas obrad komisji, a później powtórzone na sali plenarnej Sejmu przez wiceszefową klubu poseł PO – KO Kamilę Gasiuk-Pihowicz całkowicie odbiegało od wniosku pisemnego.
Źródło: (PO)gubiona opozycja
(PO)gubiona opozycja
Poprzedni artykuł
