Panie Profesorze, dlaczego tak trudno wybrać nowego Rzecznika Praw Obywatelskich?
– Sytuacja polityczna w Polsce jest w takim momencie, zacietrzewienie jest tak duże, że trudno jest dokonać jakiegokolwiek wyboru, jeśli dany kandydat nie jest z jednej partii lub z jednego bloku politycznego. Trzeba też powiedzieć, że właściwie każda z instytucji publicznych w Polsce jest upartyjniona. Dzisiaj wybór sędziego ma podobny wymiar jak wybór posła. Zresztą chyba nie tylko u nas taka sytuacja ma miejsce, ale tak jest w ogóle w świecie zachodnim, widać to chociażby po orzeczeniach, i to nie tylko naszych sądów. Wystarczy tylko zobaczyć, jak orzeka Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, jak to wszystko podszyte jest polityką. Pewne jest też, że Adam Bodnar bardzo mocno upolitycznił instytucję Rzecznika Praw Obywatelskich, która za jego urzędowania była skrajnie upolityczniona, wręcz skrajnie zideologizowana. Widać też, co w sytuacjach zawirowań politycznych dzieje się z Najwyższą Izbą Kontroli. Zatem każdy wybór ma pewne konotacje partyjne i skutki partyjne, co następnie oddziałuje na notowania partii czy nawet na ich losy itd. I dlatego tak trudno jest dokonać wyboru, w tym wypadku nowego Rzecznika Praw Obywatelskich.
Źródło: Potrzebna jest decyzja
Potrzebna jest decyzja
