W wywiadzie dla włoskiego dziennika „La Stampa” premier Mateusz Morawiecki powiedział, że liczy, iż w poszanowaniu litery i ducha unijnych traktatów w najbliższym czasie uda się wypracować rozwiązania w sprawie budżetu Unii Europejskiej i Funduszu odbudowy. To wskazywałoby, że nic jeszcze straconego?
Proszę zauważyć, że wywiad dla dziennika „La Stampa” jest adresowany do włoskich polityków, a nade wszystko do włoskiego społeczeństwa. Wiadomo, że Włosi – w sensie finansowym – są w bardzo trudnej sytuacji i z niecierpliwością czekają na fundusz covidowy, w związku z tym premier Mateusz Morawiecki – w swoim przekazie – starał się przedstawić Polskę jako to państwo, które nie jest przyczyną ani nie jest winne blokadzie tych środków, tylko jest de facto ofiarą bezprawnej i bezrefleksyjnej polityki Berlina oraz Brukseli. Nic zatem dziwnego, że padają słowa o traktatach, o tym, żeby wszystko odbywało się w zgodzie z prawem. Faktem jest, że prawo stoi po stronie Polski i Węgier, natomiast po drugiej stronie mamy próbę uzurpacji tego prawa i narzucenia mechanizmów pozatraktatowych. I co do tego nie ma złudzeń. Zresztą w ostatnim czasie, w związku z czwartkowym szczytem Rady Europejskiej, premier Morawiecki udzielił szeregu wywiadów w prasie europejskiej, wyjaśniając stanowisko Polski w sprawie mechanizmu warunkowego uzależniającego przyznawanie unijnych środków od tzw. praworządności.
Źródło: Prawo stoi po stronie Polski i Węgier
Prawo stoi po stronie Polski i Węgier
Poprzedni artykuł
