Zachód straszy Rosję sankcjami, wydaje kolejne oświadczenia ostrzegające przed atakiem na Ukrainę, bo w przeciwnym wypadku Moskwa poniesie ogromne konsekwencje – cokolwiek miałoby to znaczyć… Czy takie pogróżki robią jeszcze jakieś wrażenie na Putinie?
– Cały czas mamy do czynienia z działaniami ewentualnymi Zachodu w stosunku do Rosji, mamy też dzisiaj słabą – tak trzeba to nazwać – prezydenturę Joe Bidena w Stanach Zjednoczonych. Ponadto mamy olbrzymie, na dużą skalę interesy niemieckie i francuskie ulokowane w Rosji i jest sprawą oczywistą, że nikt tych interesów nie chce zarzucić, czy zrywać, bo oznaczałoby to straty finansowe. Dlatego organizacje międzynarodowe, jak Unia Europejska czy Sojusz Północnoatlantycki, wydają rozmaite groźnie brzmiące komunikaty, ale nic z tego nie wynika, bo na Putinie nie robi to już wrażenia. Widać, że partykularne interesy łączące Niemców, czy szerzej świat Zachodu z Rosją wygrywają. To pociąga za sobą konsekwencje, dlatego w sytuacji, kiedy powinniśmy się spodziewać nałożenia realnych sankcji, które zahamowałyby zapędy Putina, to mamy miękką grę, z której przywódca rosyjski nic sobie dzisiaj nie robi. Efekt jest taki, że zagrożona działaniami rosyjskimi Ukraina pozostaje sama z problemem i nie może liczyć nawet na obiecaną pomoc w dozbrojeniu czy pomoc finansową na obronność, co tylko komplikuje i tak trudną sytuację tego państwa.
Źródło: Putin wykorzysta każdą słabość Zachodu
Putin wykorzysta każdą słabość Zachodu
Poprzedni artykuł
