168 posłów opozycji zagłosowało za uchyleniem stanu wyjątkowego. Takiej postawy totalnych przeciwników rządu można się było wprawdzie spodziewać, jednak styl debaty i podsycanie atmosfery chyba pozostawia wiele do życzenia?
– Opozycja miała szansę wykazać się odpowiedzialnością za bezpieczeństwo polskiego państwa i bezpieczeństwo wszystkich Polaków, ale niestety z tego nie skorzystała. Rzeczywiście, wygląda na to, że posłowie zarówno Koalicji Obywatelskiej, jak i Lewicy w ogóle nie zdają sobie sprawy z poziomu zagrożenia związanego z sytuacją na polsko-białoruskiej granicy. Ta postawa ma miejsce mimo tego, że w dogłębny sposób premier Mateusz Morawiecki, minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński oraz przedstawiający w Sejmie rozporządzenie Prezydenta RP szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, minister Paweł Soloch podkreślali, że mamy do czynienia z zagrożeniem o ponadstandardowym wymiarze. Co więcej, przedstawiali motywy rozporządzenia o stanie wyjątkowym. I mimo tego mocnego uzasadnienia i zrozumienia przez większość Polaków jednoznacznej potrzeby wprowadzenia tych nadzwyczajnych środków, opozycja totalna nadal mówiła kompletne bzdury.
Źródło: Rozminęli się z polską racją stanu
Rozminęli się z polską racją stanu
