Za nami konferencja bliskowschodnia w Warszawie, czy bezkrytycznie popierając Stany Zjednoczone i Izrael w ich antyirańskiej polityce, nie wyszliśmy przed szereg?
– Warto przypomnieć, że inspiratorem i pomysłodawcą konferencji bliskowschodniej w Warszawie były Stany Zjednoczone. I przebieg tego spotkania potwierdził, że to Amerykanie i ich najbliższy sojusznik – Izrael,nadawały ton dyskusji, będąc najbardziej aktywnymi uczestnikami tej konferencji. I te dwa państwa w dużym stopniu mogą się czuć usatysfakcjonowane z przebiegu debaty, a zwłaszcza Izrael. W Warszawie doszło do spotkania premiera Benjamina Netanjahu i arabskich przywódców ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Arabii Saudyjskiej i Bahrajnu, i to jest jakby jedna kwestia z pewnością korzystna dla Izraela. Natomiast druga kwestia to zapowiedź planu kompromisu pomiędzy Izraelem a Palestyńczykami.
Źródło: Sojusze czy gra pozorów?
Sojusze czy gra pozorów?
Poprzedni artykuł
