22-letni wrocławianin nigdy wcześniej nie dotarł do finału turnieju tej rangi. Nigdy nie grał nawet w półfinale. Ale w Winston-Salem złapał niesamowity wiatr w żagle, pokazując przy tym wyjątkową siłę charakteru. Rozgrywany tam turniej od pewnego momentu był bowiem torpedowany przez aurę, a konkretnie opady deszczu, powodujące potężne opóźnienia i zmiany w terminarzu gier. To przez nie swoje ćwierćfinały i półfinałowy pojedynek Polak musiał rozegrać w ciągu kilku ledwie godzin. W obu okazał się jednak lepszy i to od rywali naprawdę potrafiących grać w tenisa, Amerykanina Francesa Tiafoe oraz Kanadyjczyka Denisa Shapovalova. Czasu na regenerację też nie miał później dużo, bo już po kilkunastu kolejnych godzinach musiał wyjść na kort ponownie, by zmierzyć się z wyżej od siebie notowanym Francuzem Benoit Paire’em.
Źródło: Triumf Hurkacza! Historyczny!
Triumf Hurkacza! Historyczny!
Poprzedni artykuł
