Rekordowa frekwencja, silny mandat, a mimo to opozycja totalna nie chce uznać wygranej Andrzeja Dudy, domaga się unieważnienia wyborów prezydenckich, czego dowodem mają być protesty wyborcze. W czym tkwi problem?
– Cały czas słyszymy te same śpiewki: że te wybory nie były równe, że nie były uczciwe, że nie spełniały standardów demokratycznych, ale to nic nowego w wykonaniu Borysa Budki i formacji, której dzisiaj przewodzi on, a wcześniej Grzegorz Schetyna. Jeśli się nie ma merytorycznych argumentów, jeśli nie potrafi się przekonać Polaków, to wymyśla się absurdalne zarzuty. To jednak pokazuje, że Platforma ma problem, i to nie od dziś. To, co wyprawiają w tej chwili, składając do Sądu Najwyższego protest wyborczy z żądaniem stwierdzenia nieważności wyborów prezydenckich, co robią, zachęcając do składania protestów wyborczych, tylko potwierdza, że problemy wewnątrz Platformy narastają. Co ciekawe, liderzy Platformy nie potrafią stworzyć jednego spójnego przekazu, bo Tomasz Siemioniak mówi, że należy uznać wynik wyborów, a Borys Budka już co innego i chce unieważnienia wyborów, co tylko potwierdza, że jest tam chaos.
Źródło: Trudno powiedzieć, na co jeszcze liczą
Trudno powiedzieć, na co jeszcze liczą
Poprzedni artykuł
