Donald Tusk podczas Konwencji Krajowej Platformy Obywatelskiej w Płońsku mówił długo, odnosząc się także do błędów Platformy, ale słowo „przepraszam” nie padło…
– Specjalnie, mimo oporów, poświęciłem kilkadziesiąt minut, żeby posłuchać tego, co ma do powiedzenia Donald Tusk. I cóż…, powiedział wszystko o swoich partyjnych kolegach i złych czynach, ale nie przepraszając, a jedynie sygnalizując, że zostały popełnione błędy i że trzeba to zmienić. Zatem rozliczenie medialne się pojawiło, ale bez wytykania błędów konkretnym politykom, także sobie. Było o tradycji, o szacunku do chleba w jego rodzinie, o znaku krzyża, jaki jego matka robiła, krojąc chleb, mówił też o chrzcinach swoich wnuków.
Źródło: W państwie Platformy bez zmian
W państwie Platformy bez zmian
Poprzedni artykuł
