Prezydent Donald Trump podpisał zgodę na włączenie Polski do amerykańskiego programu bezwizowego. Czy to tylko ulga, że do Stanów Zjednoczonych będziemy mogli jeździć bez wiz – wreszcie, czy coś więcej?
– Pomijając aspekt ściśle merytoryczny, ta sprawa ma również wymiar polityczny, bo dla przeciętnego Polaka – nie bardzo zagłębionego w niuanse geopolityczne – nasze relacje ze Stanami Zjednoczonymi są w dużym stopniu symbolizowane przez to, czy są wizy, czy ich nie ma. Tak naprawdę dziwną rzeczą było, że tyle państw w Europie ma zniesiony obowiązek wizowy, a my, chcąc wyjechać do Ameryki, ciągle musimy się o nie starać, podczas gdy jesteśmy definiowani jako sojusznik. Wizy – na pozór rzecz drobna, ale uciążliwa, jeśli ktoś się wybiera do Stanów Zjednoczonych, bo pierwsza wiza to koszt, ponadto trzeba było jechać do konsulatu, spełnić wszystkie formalności. A zatem oprócz tych wszystkich przeszkód dla starających się o wizy było to też pewne upokorzenie, bo niby dlaczego inni nie mają wiz, a my mamy. Oczywiście w sferze makro to nie jest rzecz rangi wielkiego kontraktu gazowego, handlowego czy militarnego, jednak dla zwykłego człowieka zniesienie wiz do Stanów Zjednoczonych to jest sprawa symboliczna i istotna.
Źródło: Ważny gest Trumpa
Ważny gest Trumpa
Poprzedni artykuł
