Wisła znajduje się w największym kryzysie w swej historii. Właściwie jej nie ma. 22 grudnia 100 procent akcji spółki piłkarskiej byli działacze pod wodzą Marzeny Sarapaty przekazali w ręce nowych inwestorów. Większościowy pakiet – 60 procent akcji – przejął zarejestrowany w Luksemburgu fundusz Alelega, którego właścicielem jest Vanna Ly, francuski przedsiębiorca pochodzenia kambodżańskiego. Pozostałe 40 procent udziałów trafiło do angielskiego funduszu Noble Capital Partner, reprezentowanego przez Szweda Matsa Hartlinga. Transakcja miała zostać zamknięta w chwili, gdy zagraniczni właściciele przeleją na konto Wisły kwotę w wysokości 12,2 miliona złotych.
Źródło: Wisła bez licencji. To koniec klubu?
Wisła bez licencji. To koniec klubu?
Poprzedni artykuł
