Przed nami Święta Bożego Narodzenia, a zaraz potem obostrzenia, które jedni chwalą, a inni krytykują. Co zrobić, żeby mając świadomość zagrożenia, ograniczyć straty wielu przedsiębiorców, które z całą pewnością będą?
– Sytuacja związana z pandemią na całym świecie, także w Europie staje się coraz bardziej poważna. Docierają do nas informacje o tym, co się dzieje m.in. w Niemczech, w Czechach, na Litwie, nie wspominając już o krajach południa Europy, takich jak Włochy czy Hiszpania, gdzie chorych przybywa. Także u nas, w Polsce, kilka dni temu minister zdrowia Adam Niedzielski ogłosił kalendarz obostrzeń, które się pojawią po świętach od 28 grudnia do 17 stycznia przyszłego roku. Patrząc obiektywnie trzeba powiedzieć, że ten, kto prowadzi działalność gospodarczą, każdą, ten, kto zainwestował swoje pieniądze w taką czy inną formę biznesu, na pewno odczuje kolejny lockdown i to z pewnością będzie bolało. Nie ulega wątpliwości, że tysiące polskich firm z branży turystycznej, hotelarskiej czy gastronomicznej, które i tak przeżywają problemy jeszcze mocniej to odczują. Trudno będzie im przeżyć, jeśli koszty utrzymania i działalności idą w setki tysięcy złotych, a wpływów brak. Dlatego te firmy wymagają pomocy i wsparcia ze strony państwa, bo w innym wypadku nie przetrwają. Potrzebna jest zatem szybka pomoc dla polskich przedsiębiorców, bo tylko to może uratować ich firmy, miejsca pracy, a bez wsparcia dramat tysięcy ludzi będzie bardzo duży. I ta pomoc jest.
Źródło: Opozycja nie dojrzała do rządzenia państwem
Opozycja nie dojrzała do rządzenia państwem
Poprzedni artykuł
