Miniony sezon był dla naszych biegaczy czasem porażek – zwykle większych niż mniejszych. Żaden z nich nie odniósł drobnego nawet sukcesu. W Pucharze Świata wszyscy wypadali blado, także ten, na którym spoczywały największe nadzieje i oczekiwania, Maciej Staręga. Co prawda na najważniejszej imprezie sezonu, mistrzostwach świata w Seefeld, wypadł najlepiej spośród Biało-Czerwonych, ale to „najlepiej” oznaczało 30. miejsce w sprincie techniką dowolną. Bardzo dalekie od możliwości i potencjału tego zawodnika. Reprezentanci sami próbowali doszukiwać się przyczyn takiego stanu rzeczy, jako jeden z głównych powodów upatrując zbyt późno zakończony obóz wysokogórski.
Źródło: Bauer trenerem biegaczy
Bauer trenerem biegaczy
