Jak ocenia Pan efekty zakończonego w piątek unijnego szczytu w Brukseli?
– Z jednej strony mamy budżet nowej perspektywy finansowej na lata 2021-2027, budżet korzystny dla Polski, bo otrzymamy 770 miliardów złotych. To kwota, która gwarantuje, że zarówno polscy przedsiębiorcy, a także nasze samorządy, czy w ogóle państwo polskie będzie mieć zapewnione finansowanie inwestycji strukturalnych na kolejną perspektywę. Ważne jest także zabezpieczenie tego, co jest w tej chwili najistotniejsze, czyli złagodzenie skutków kryzysu wywołanego pandemią koronawirusa, a więc fundusz odbudowy. Oczywiście konkluzje przyjęte podczas szczytu w Brukseli powodują, że mechanizm uzależnienia wypłaty środków od naruszenia zasad tzw. praworządności został bardzo mocno ograniczony. Trzeba zatem powiedzieć, że wejście w życie rozporządzenia dotyczącego przestrzegania zasad praworządności, bez spełnienia warunków, które są wymienione w ostatecznych konkluzjach szczytu – przyjętych przez 27 szefów państw i rządów – nie jest możliwe.
Źródło: Będą próby wywierania presji
Będą próby wywierania presji
