Był „sześciopak” Schetyny, którego treści nie zna nawet sam autor programu, tymczasem są już nowe hasła, nowej kandydatki Koalicji Obywatelskiej na premiera – Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. W co gra Platforma?
– Przede wszystkim mamy tu do czynienia z daleko idącym chaosem dotyczącym już nie tylko układania czy konstrukcji list wyborczych, ale również z chaosem programowym. Jeśli Grzegorz Schetyna – lider Koalicji Obywatelskiej nie zna swoich pomysłów – wspomnianego przez pana redaktora „sześciopaku”, jeśli inni działacze Platformy, co ujawniło się w różnych programach telewizyjnych, nie znają programu, hasła przewodniego kampanii wyborczej, to trudno oczekiwać, żeby w tym programie rozeznali się wyborcy. Myślę, że są oni bardzo pogubieni. Sądzę, że bardzo ciekawe byłyby wyniki sondażu na temat podstawowych punktów programowych ugrupowań, na które dany wyborca chce oddać głos. Prawo i Sprawiedliwość jest oczywiście w zdecydowanie lepszej sytuacji, bo sądzę, że podstawowe elementy programowe wyborcy tego ugrupowania są w stanie wymienić. Natomiast jeśli chodzi o Platformę, to podejrzewam, że trudno byłoby sympatykom czy wyborcom tej formacji nie tylko wymienić, ale nawet dostrzec podstawowe hasła, z jakimi ich ugrupowanie idzie do wyborów. Natomiast dostrzegalne są hasła związane z kwestiami tzw. światopoglądowymi. To wszystko pokazuje, że po stronie Koalicji Obywatelskiej mamy do czynienia z totalnym chaosem.
Źródło: Chaos programowy Platformy
Chaos programowy Platformy
