Praca w Brukseli nad nowymi regulacjami wpływającymi na oprocentowanie kredytów to konsekwencja decyzji brytyjskiego regulatora rynku finansowego – FCA o zaprzestaniu publikacji stawki LIBOR odnoszącej się do franka szwajcarskiego. Przez lata stawka LIBOR, po której środki pożyczała sobie część banków funkcjonujących w Londynie, była podstawą do określenia oprocentowania kredytów frankowych w Polsce. Banki doliczały jeszcze do niej swoją marżę. Brak publikacji stawki LIBOR oznacza, że znika również punkt odniesienia do wyliczenia kosztu kredytu. – Kluczowe będzie, co postanowi Komisja Europejska. Jednym z uprawnień Komisji w tej sprawie jest wskazanie zamiennika dla LIBOR-u. Z prowadzonych przez KE konsultacji wynika, że tym zamiennikiem może być SARON – zbliżony wartością do LIBOR-u. Nie ma jednak żadnego ostatecznego stanowiska, że tak się stanie. W związku z tym trudno rozstrzygać, co się wydarzy – mówi „Naszemu Dziennikowi” mecenas Wojciech Bochenek z Kancelarii Radców Prawnych Bochenek i Wspólnicy.
Źródło: Co po LIBOR?
Co po LIBOR?
Poprzedni artykuł
