Dla sędziów nie było wystarczającym argumentem, że niebawem oceną przepisów ma zająć się Trybunał Konstytucyjny. – Sąd Okręgowy w Warszawie nie przesądzając o tym, czy przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej są zgodne z Konstytucją czy też nie, podając argumenty czysto proceduralne, nie uwzględnił naszego zażalenia – mówi w wywiadzie dla „Naszego Dziennika” mec. Marcin Chodkowski, obrońca jednego z członków zarządu Fundacji.Adwokat podkreśla, że zarzuty wobec zgodności z konstytucją przepisów ustawy o informacji publicznej są poważne, o czym świadczy wniosek Sądu Najwyższego do Trybunału Konstytucyjnego. W oparciu o niego obrona zarządu Fundacji Lux Veritatis, którym stowarzyszenie Watchdog Polska zarzuca złamanie przepisów o udzielaniu informacji publicznej, wystąpiła o zawieszenie procesu do czasu rozstrzygnięcia tej sprawy przed Trybunałem.Jednak Sąd Rejonowy Warszawa-Wola nie uwzględnił wniosku o zawieszenie postępowania. Złożone na tę decyzję zażalenie do Sądu Okręgowego w Warszawie zostało rozpatrzone negatywnie.– Ustawa o dostępie do informacji publicznej w obecnym kształcie jest dość jednolicie krytykowana w doktrynie prawa. Eksperci wskazują m.in. na brak jakichkolwiek mechanizmów pozwalających na walkę z nadużyciem prawa do informacji publicznej – wskazuje mec. Chodkowski.Stowarzyszenie Watchdog Polska zarzuca Fundacji Lux Veritatis, że nie udzieliła informacji na temat wydatkowania środków publicznych, mimo że taką informację otrzymała, tylko w części – zgodnie z prawem – jej odmówiono, gdyż nie wykazała interesu publicznego.Przed formalnym rozpoczęciem procesu sąd nie może rozpatrzyć wniosków dowodowych złożonych m.in. przez Watchdog Polska, które zmierzają do faktycznego zablokowania prac Fundacji na co najmniej kilka miesięcy.Wstępny termin kolejnej rozprawy został wyznaczony na 30 czerwca.
Źródło: Jakie są rzeczywiste motywy Watchdoga?
Jakie są rzeczywiste motywy Watchdoga?
Poprzedni artykuł
