Unia Europejska wzywa producentów szczepionek, aby wywiązali się z wcześniejszych umów, ale ci niewiele sobie z tego robią. Tymczasem jak słyszymy, samoloty ze szczepionkami Pfizera regularnie lądują na lotnisku w Tel Awiwie. Nic więc dziwnego, że Izrael ma tak wysoki procent zaszczepień…
– Wydaje się, że Unia Europejska w obliczu poważnego kryzysu po raz kolejny pokazuje swoją słabość. Nie jest to przecież jakieś superpaństwo, zresztą my do takiej Unii nie chcieliśmy wchodzić, bo jako Polacy Unię Europejską pojmujemy jako organizację państw powołaną do rozwiązywania problemów, czy to gospodarczych, czy jakichkolwiek innych o charakterze międzynarodowym. Jednakowoż widzimy, że UE, która jest pierwsza do pouczania, strofowania innych, co trzeba zrobić, jak przestrzegać zasad praworządności itd., natomiast w sytuacji, gdy pojawia się rzeczywisty problem, a takim bez wątpienia jest pandemia koronawirusa, to niestety rzadko kiedy staje na wysokości zadania. Przypomnę tylko, że tak było chociażby w przypadku kryzysu imigracyjnego, tak samo było w ubiegłym roku, kiedy w obliczu pierwszej fali COVID-19 praktycznie żadne działania solidarnościowe przez Unię nie zostały podjęte. I podobnie jest teraz, kiedy chodzi o zakupy szczepionek, gdzie Unia Europejska jest bezradna. To wszystko pokazuje, że jednak rzeczywiście Polska powinna – w tym wypadku – liczyć na siebie. Owszem jeśli jest jakieś wspólne porozumienie, które mogłoby przynieś jakiś pozytywny skutek, to należy z tego korzystać.
Źródło: Kompromitacja Unii Europejskiej
Kompromitacja Unii Europejskiej
Poprzedni artykuł
