Mniej zorientowani sympatycy tenisa mogli poczuć się nieco zaskoczeni, gdy obok Kubota nie ujrzeli dziś Marcelo Melo, jego stałego deblowego partnera. Brazylijczyk nadal odczuwa jednak skutki kontuzji pleców i jego występ w Melbourne okazał się niemożliwy. Lubinianin został zatem zmuszony do poszukiwania zastępstwa i wybrał Zeballosa. Z Argentyńczykiem wcześniej zdołał rozegrać tylko jeden mecz, przegrany na turnieju w Auckland. Dziś na szczęście było lepiej, dużo, bo panowie zwyciężyli – ze Słoweńcem Aljazem Bedene i Niemcem Maximilianem Martererem 7:5, 5:7, 6:3.
Źródło: Kubot gra dalej
Kubot gra dalej
Poprzedni artykuł
