Piątek trafił do Serie A latem ubiegłego roku. Kosztował około czterech milionów euro, bo taką właśnie sumę działacze Genoi przelali na konto Cracovii, w której występował przez kilka wcześniejszych sezonów. Dziś ta kwota wydaje się absolutnie promocyjna, śmieszna, stanowiąca zaledwie ułamek prawdziwej wartości napastnika. 23-latek włoskie boiska zdobył bowiem szturmem i błyskawicznie. Potrzebował kilku ledwie spotkań, by zwrócić na siebie uwagę wszystkich i na moment zepchnąć nawet w cień samego Portugalczyka Cristiano Ronaldo z Juventusu Turyn. Trafił do siatki w pierwszych siedmiu występach w Serie A. Pobił kilka klubowych rekordów Genui. Jesień zakończył z 13 golami na koncie w lidze i drugim miejscu w klasyfikacji najlepszych strzelców, tylko za CR7. Ogółem we wszystkich meczach w nowych barwach zdobył 19 bramek. Nic zatem dziwnego, że szybko znalazł się na celowniku możniejszych i większych klubów, nie tylko z Włoch. W pewnym momencie zwróciły nań uwagę hiszpańskie potęgi: Real Madryt i Barcelona. O ile w przypadku „Dumy Katalonii” do konkretów nie doszło, o tyle zainteresowanie „Królewskich” okazało się poważniejsze. Na tyle, że nawet w ostatnich dniach spekulowano, że przeprowadzi się na Santiago Bernabeu.
Źródło: Piątek – kierunek Milan
Piątek – kierunek Milan
Poprzedni artykuł
