Czy Sejm jest merytorycznym gronem do wyrażania opinii na temat koronawirusa? Przecież większość posłów nie ma pojęcia, czym jest koronawirus…
– No właśnie. Ja też nie jestem lekarzem, nie mam studiów, które pozwalałyby mi na podjęcie merytorycznej dyskusji na tematy medyczne czy zajmowanie stanowiska w kwestiach epidemiologicznych. Od tego są fachowcy. Jednak, kiedy obserwuję polską scenę polityczną, to mam wrażenie, że w logice polskiego polityka – nie tylko opozycyjnego – lekarstwem na koronawirusa są rozporządzenia, zarządzenia, ustawy i posiedzenie Sejmu – jak w tym wypadku. Zatem dochodzimy do absurdu, gdzie bardziej liczy się papier niż profilaktyka i zdrowy rozsądek.
Źródło: Leczenie zostawmy lekarzom
Leczenie zostawmy lekarzom
Poprzedni artykuł
