Bądźmy szczerzy, jeśli w trwających właśnie rozgrywkach kogoś chwalono, to głównie zawodników Rakowa Częstochowa i Lecha Poznań – a także, na początku, Górnika Zabrze. Tych pierwszych za pasję, postawę nadspodziewanie dobrą, za grę efektowną, z polotem, zacięciem i wyjątkowo efektywną. Poznaniaków – głównie za wyniki uzyskiwane w europejskich pucharach, gdzie błyszczeli, w przeciwieństwie do krajowego podwórka, na którym zanotowali kilka poważnych wpadek. W niedzielę obie te drużyny spotkały się przy Bułgarskiej i stworzyły najpiękniejsze od miesięcy widowisko, zakończone remisem 3:3. Było w nim dosłownie wszystko, wielkie emocje, efektowne bramki, zwroty akcji i dramaty. Częstochowianie w ostatniej chwili wyrwali gospodarzom remis i choć znów zachwyciła się nimi połowa piłkarskiej Polski – tego dnia stracili prowadzenie w tabeli.
Źródło: Legia: Lider bez zachwytu?
Legia: Lider bez zachwytu?
Poprzedni artykuł
