Rezolucja Parlamentu Europejskiego przeciwko Polsce, tym razem w sprawie aborcji, próby uchwalenia budżetu w oparciu o mechanizm tzw. warunkowości, do tego protesty tzw. strajku kobiet. To przypadkowa zbieżność zdarzeń?
– Rząd Prawa i Sprawiedliwości był cały czas pod presją ze strony totalnej opozycji, która urządzała i wciąż urządza wycieczki ze skargami do Brukseli i stara się zagranicę włączyć w wewnętrzną walkę polityczną w Polsce. Problem jest taki, że obecnie rząd Zjednoczonej Prawicy ma wyjątkowo trudną sytuację związaną z tym, co dzieje się w kontekście kryzysu covidowego. To po pierwsze, a druga sprawa dotyczy tego, że Niemcy chcą prostą drogą doprowadzić do federalizacji i ideologizacji Europy. Tymczasem nam ani jedno, ani drugie nie pasuje. To parcie, ta presja Berlina na Polskę odbywa się przy wykorzystaniu totalnej opozycji, ale tę grupę działającą przeciwko interesom własnego państwa i Narodu, trudno nawet nazwać politykami. Polityk ma jakiś cel, jakąś wizję, koncepcję, którą realizuje, a tu mamy raczej do czynienia z realizacją tego, co wymyślą w Berlinie i Brukseli. Do tego mamy płaszczenie się i proszenie o rzekomo darmowy grosz, jaki ma nam spaść z unijnego stołu dzięki łasce brukselskich technokratów, przy czym zapomina się, że są to środki, które się nam należą. Jak wspomniałem, sytuacja jest krytyczna od strony covidowo-gospodarczej i teraz wszystko się dodatkowo nasiliło poprzez akcje tzw. strajku kobiet. Z tym, że to nic nowego, bo przypomnijmy sobie chociażby ciamajdan, protesty KOD-u, rozpoczęcie procedury przeciwko Polsce ze słynnego art. 7, co pokazuje, że non stop była presja wewnętrzna i zewnętrzna na nasz kraj. Teraz, kiedy zagranica poczuła, że jest moment pewnego przełomu, kiedy Niemcy poczuli, że inne państwa są słabe, to wykorzystując czas swojej prezydencji, chcą zrobić krok dalej w ideologizacji Europy, a Polskę i Węgry obrali sobie jako chłopców do bicia, jako kraje, które ani ideologicznie, ani w sensie suwerennościowym nie chcą się podporządkować ich wizji. Zatem ćwiczymy kolejny etap budowy imperium niemieckiego w Europie przy polskim i węgierskim sprzeciwie.
Źródło: Musimy wrócić do źródeł
Musimy wrócić do źródeł
Poprzedni artykuł
