Komisja Europejska zamierza zbadać zgodność z unijnym prawem uchwalonej na końcu grudnia 2018 roku ustawy obniżającej ceny energii elektrycznej w Polsce…
– Nie przesądzajmy jeszcze, jakie będzie oficjalne stanowisko Komisji Europejskiej. Sygnał jest o tyle zły, że można się tylko domyślać, iż to znowu „życzliwy” donos totalnej opozycji, która podpowiedziała czy też dała argument Komisji Europejskiej do zajmowania się Polską. Zresztą takie argumenty posłowie opozycji podnosili już 28 grudnia ubiegłego roku, w trakcie debaty sejmowej nad ustawą obniżającą ceny energii elektrycznej. Osobiście nie widzę powodów do ingerencji. Jeśli chodzi o kwestię podatków, to jest to nasza wewnętrzna sprawa i nasze prawo. Jako suwerenny kraj możemy zarówno podwyższać podatki, jak też je obniżać. W tym wypadku została obniżona akcyza na prąd i być może są jakieś wątpliwości co do zmniejszenia tzw. opłaty przejściowej, ale nie wyprzedzając faktów, poczekajmy na oficjalne stanowisko Komisji Europejskiej. Z całą pewnością jeśli obligowałoby ono Polskę do jakichś rewizji przyjętej przez nasz parlament ustawy, to odbierałbym to wyłącznie jako działanie polityczne, działanie, które ma szkodzić Polsce, działanie, które z uwagi na bardzo dobre polskie wskaźniki gospodarcze i ekonomiczne nie podoba się państwom starej Unii. To, że Polska tak dobrze się rozwija, że mocno idzie do przodu i staje się bardzo konkurencyjna, może boleć Niemców czy Francuzów.
Źródło: Niepokojąca gorliwość Komisji Europejskiej
Niepokojąca gorliwość Komisji Europejskiej
Poprzedni artykuł
