Niekiedy tylko strzępy informacji zawartych w pojedynczych dokumentach przenikają do nas niczym smugi światła przez szpary w murze. I często nie sposób na podstawie tych fragmentów zbudować pełnego obrazu wydarzeń, szczególnie gdy nie można znaleźć świadków – a ci często nie chcieli być znalezieni.
Źródło: Ostatni meldunek
Ostatni meldunek
Poprzedni artykuł
