Parametry epidemiczne rosną. Notujemy wyraźny wzrost testów pozytywnych i – jak podkreśla minister Niedzielski – trzecia fala się rozpędza. Czy i kiedy mamy szanse powrotu do normalnego życia, zwłaszcza że nowe mutacje są bardziej zaraźliwe?
Trudno jest powiedzieć, kiedy może nastąpić powrót do normalności sprzed pandemii. Rząd – można powiedzieć – trzyma rękę na pulsie, monitoruje sytuację i w zależności od niej – reaguje. Przypomnę też, że minister Adam Niedzielski zastrzegał już wcześniej, że w przypadku wzrostu zachorowań powrócimy do obostrzeń. W tej chwili z taką sytuacją, niestety, mamy do czynienia, bo wczoraj liczba zachorowań przekroczyła 12 tysięcy, a ponad 370 osób zmarło. Zatem pod koniec tygodnia ze strony rządu należy się spodziewać kolejnych komunikatów co do dalszych kroków związanych z walką z pandemią. W tej chwili sytuacja epidemiczna jest szczególnie trudna w województwie warmińsko-mazurskim, gdzie od soboty będą zaostrzone zasady bezpieczeństwa. Jednak trudno jest dzisiaj powiedzieć, czy będziemy mieli powrót do obostrzeń w szerszym wymiarze, w innych regionach, bo wszystko zależeć będzie od rozwoju sytuacji, która na razie nie jest dobra. I tutaj – zważając na okoliczności – przed rządem trudne zadanie. Musi bowiem reagować na zmieniającą się sytuację. Trzecia fala pandemii koronawirusa rzeczywiście zagrażała nam, a w tej chwili mamy z nią do czynienia, także z różnymi nowymi mutacjami COVID-19, dlatego prognozować, kiedy ewentualnie nastąpi odwrót epidemii – myślę, że na to jest dzisiaj jeszcze za wcześnie.
Źródło: Presja zawsze ma sens
Presja zawsze ma sens
Poprzedni artykuł
