Grzegorz Schetyna rezygnuje, ale jest sześciu kandydatów na szefa Platformy. Wydawałoby się, że jest z czego wybierać…
– W sensie personalnym – biorąc pod uwagę liczbę kandydatów – to jest z czego wybierać, natomiast w sensie programowym, to raczej wątpię. Proszę zwrócić uwagę, że żaden z tych sześciu kandydatów nie przedstawia programu, który byłby alternatywą dla dotychczasowej linii Grzegorza Schetyny. Chyba najbardziej łagodną twarzą Platformy – w sensie czysto wizerunkowym – jest Tomasz Siemoniak wymyślony czy – łagodniej mówiąc – poparty przez dotychczasowego szefa Grzegorza Schetynę. Można więc powiedzieć, że Siemoniak jest to człowiek Schetyny, który będzie chciał przeprowadzić swoją rozgrywkę wokół niego, a tym samym utrzymać wpływy w Platformie. Jeśli Tomasz Siemoniak nie ma własnego, zbyt wielkiego zaplecza politycznego, to siłą rzeczy będzie musiał korzystać ze wsparcia Schetyny, który w zakulisowych grach w Platformie jest akuratnie niezły, w związku z czym skalkulował, przeliczył, że wariant z reelekcją mu nie wyjdzie, a więc trzeba zastosować wariant „b”, czyli wylansować swojego kandydata.
Źródło: Projekt Schetyny
Projekt Schetyny
Poprzedni artykuł
