Czym jest ekologizm, z czego wyrasta ta ideologia i na ile jest to zjawisko niebezpieczne, groźne?
– Ideologia ekologizmu wyrasta z pnia neomarksistowskiej wizji świata i człowieka, z neomarksistowskiej rewolucji kulturalnej. Mamy tu do czynienia z zachwianiem porządku natury człowieka, a zatem ekologizmu nie da się obronić na poziomie rozumowych racji. Pragnę też zwrócić uwagę, że to wyzwolenie seksualne jest jak gdyby uderzeniem w fundamentalną relację kobiety i mężczyzny, w małżeństwo, w rodzinę itd. Ponieważ jest to niekończąca się rewolucja oparta o materializm, dlatego dotknęła też sfery wspólnoty narodu, życia religijnego, wreszcie przestrzeni porządku bytowego w świecie, bo skoro – według tej teorii – nie ma Boga w świecie, to mamy do czynienia z pomieszaniem hierarchii bytu. Jeśli człowiek jest z ziemi, z materii, zwierzę – z materii, rośliny z materii, zatem wszyscy jesteśmy dziećmi matki ziemi, a nie dziećmi Boga. I w tym sensie nagle pojawia się teoria, że trzeba wyzwolić „uciskane” zwierzęta od tych, którzy uciskają, czyli od ludzi, bo wszędzie obecna jest wizja walki klas, walki płci czy walki rzekomo uciskanych mniejszości seksualnych. Wreszcie – w tej wizji – mamy też ucisk zwierząt przez ludzi, w związku z tym pojawia się hasło ich wyzwolenia.
Źródło: Prosta droga do katastrofy
Prosta droga do katastrofy
Poprzedni artykuł
