Atak na kościół pw. Najświętszego Zbawiciela w Warszawie, m.in. z użyciem rac i zawieszeniem na frontonie baneru z wulgarnym napisem pod adresem Ordo Iuris. Z czym mamy do czynienia i z czego się bierze ta narastająca agresja?
– Mamy do czynienia z charakterystyczną dla środowisk lewicowych „mową miłości”. Jak słyszymy akcja ta miała być m.in. protestem przeciwko skierowaniu przez Sejm do dalszego rozpatrzenia w komisji projektu „Tak dla rodziny, nie dla gender” oraz przeciwko inicjatywom na rzecz wypowiedzenia tzw. konwencji stambulskiej. Środowiska, które organizują tego typu akcje, torpedują kwestie związane z ochroną rodziny. Osobiście doświadczyłem czegoś podobnego niedawno podczas obrad Sejmiku Województwa Lubelskiego, kiedy jedna z pań stwierdziła, że Karta praw rodziny, to jeden z elementów szkodliwych, poprzez który samorządy mogą stracić unijne dotacje. Obrona rodziny jest definiowana przez te środowiska jako mowa nienawiści, a z ich strony są tylko „czyny miłości” wyrażające się chociażby atakami na Kościół, na kapłanów i dewastacje świątyń.
Źródło: Przed nami największa batalia kulturowo-cywilizacyjna
Przed nami największa batalia kulturowo-cywilizacyjna
