Senat odrzucił – w całości nowelizację ustaw sądowych. Spełniły się zatem zapowiedzi opozycji, że trafi ona w całości do kosza i trafiła…
– Ustawa, którą opozycja nazywa kagańcową, rzeczywiście trafiła do kosza, ale na tym etapie, na etapie prac Senatu. Można powiedzieć, że Prawo i Sprawiedliwość przegrało bitwę, ale wojna o kształt polskiego sądownictwa – także na forum Unii Europejskiej – wciąż trwa. Oczywiście można się było spodziewać, że odrzucenie nowelizacji ustaw sądowych rozszerzających odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów i wprowadzających zmiany w procedurze wyboru I prezesa Sądu Najwyższego – w Senacie nastąpi. Wcześniej, za odrzuceniem noweli ustaw sądowych opowiedziały się senackie komisje: ustawodawcza oraz praw człowieka, praworządności i petycji. Wynika to z takiego, a nie innego układu sił w Senacie, gdzie niewielką, ale jednak przewagę ma opozycja. Pojawiały się – okazuje się jednak, że nazbyt optymistyczne wypowiedzi polityków PiS, ale również komentatorów sceny politycznej, że jest możliwe odzyskanie Senatu, że pozycja marszałka Tomasza Grodzkiego nie jest tak mocna, nie jest stabilna. Jak wiadomo w Senacie jest równowaga sił, natomiast głos decydujący mają senatorowie niezależni, niezrzeszeni. Okazało się jednak, że Platforma, czy jak kto woli Koalicja Obywatelska, PSL i Lewica potrafiły zmobilizować siły, utrzymać dyscyplinę, co więcej wciąż utrzymują przewagę dzięki postawie senatorów niezrzeszonych. Senator Lidia Staroń zagłosowała za przyjęciem ustaw sądowych, ale pozostali trzej senatorowie niezrzeszeni głosowali ręka w rękę z przeciwnikami reform wymiaru sprawiedliwości.
Źródło: Scenariusz „zagranica” jest cały czas realizowany
Scenariusz „zagranica” jest cały czas realizowany
Poprzedni artykuł
