Jeszcze w pierwszej połowie grudnia za starami United zasiadał Jose Mourinho. Trener mawiający o sobie „The Special One” i mający o sobie wysokie mniemanie. Portugalczyk został owacyjnie powitany na Old Trafford, ale z każdym miesiącem rosło zmęczenie jego osobą. W końcu sięgnęło zenitu, a z szatni zaczęły dobiegać – słyszalne coraz głośniej – słowa niezadowolenia piłkarzy. Niektórzy z nich wprost przekonywali, że będą chcieli jak najszybciej klub opuścić. Po 17. kolejkach zmagań obecnego sezonu United zajmowali szóste miejsce w tabeli Premier League. Do prowadzącego Liverpoolu tracili 19 punktów, mieli na koncie tylko siedem zwycięstw i aż pięć porażek. Wtedy działacze nie wytrzymali i wyrzucili Mourinho z pracy.
Źródło: Solskjaer – człowiek od niemożliwego
Solskjaer – człowiek od niemożliwego
Poprzedni artykuł
